Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział 2

                                      /Oczami Sary/

Stałam na chodniku cała  zapłakana. Dan całował się z jakąś dziewczyną. Gdy "odkleili" się od siebie zobaczył mnie , zaczęłam uciekać , a on gonił mnie. Pobiegłam do parku. Myślałam, że go zgubiłam więc usiadłam na ławce i płakałam.Ktoś usiadł obok mnie. To on-Dan.
-To nie tak-powiedział
-A niby jak?-zapytałam
-To jest moja znajoma no i tak wyszło. Po co w ogóle szłaś do mnie?
-Ja chciałam ci powiedzieć , że się  wyprowadzam i zostanę zupełnie sama , chciałam żebyś mnie wspierał-płakałam
-Co? Zostawisz mnie?
-Wiesz masz jeszcze "znajomą" , a z nami koniec! - płakałam i pobiegłam do domu.
Byłam już pod bramą od domu. Nagle ktoś złapał mnie za nadgarstek.
-Jak to z nami koniec?-zapytał
-Normalnie. Myślisz , że ci wybacze?
-Przepraszam-wyszeptał
-To nic nie da , zostaw mnie w spokoju- krzyknęłam
-Powiedz mi chociaż gdzie wyjeżdżasz
-Do Londynu ,żegnaj-powiedziałam i poszłam do domu.

                                  /Oczami Dana /

Co ja zrobiłem?Teraz ją stracę. Muszę ją odzyskać , nie wiem jak , ale coś wymyślę. Może polecę do Londynu , jeszcze  nie wiem.

                               /Oczami Sary/

Weszłam do domu.Była godzina 20.Poszłam wziąć prysznic.Ubrałam piżamę i poszłam spać.

                             /Następny dzień-rano/

Wstałam , popatrzyłam na zegarek była 8. Poszłam do łazienki ubrałam się i wymalowałam . Po chwili  skojarzyłam , że dziś wyprowadzam się . Zeszłam na dół, rodzice już tam byli.Zjadłam śniadanie.
-O której jedziemy na lotnisko-zapytałam
-O 13 - powiedziała mama
Odeszłam od stołu i poszłam do salonu pooglądać telewizje.
-Sara jedziemy-zawołała mnie mama
-Idę-krzyknęłam
Gdy wyszłam z domu mama zamknęła drzwi, a tata pakował ostatnią walizkę do taksówki. Wsiedliśmy i po 30 minutach byliśmy na lotnisku.Chwilę później siedzieliśmy już w samolocie. Byłam zmęczona więc poszłam spać. Obudził mnie głos kobiety informujący o tym , że zaraz lądujemy.

                                /Godzinę później/

Byliśmy w drodze do mojego  nowego domu. Wysiadłam z taksówki. Zobaczyłam...

niedziela, 25 sierpnia 2013

Rozdział 1

Musimy porozmawiać - powiedział tata
-Dobrze,słucham
-Tylko się nie złość-powiedziała mama
-Do rzeczy-odparłam
-Będziesz musiała przeprowadzić się do Londynu-rzekł tata
-CO?!-krzyknęłam. Ale jak to JA, wy nie?
-My pojedziemy z tobą , ale na kilka dni , będziemy Cię odwiedzać-powiedziała mama
-Świetnie,  mam zostawić przyjaciółkę , szkołę , chłopaka ,  dosłownie wszystko i wyjechać z dnia na dzień - powiedziałam ze łzami w oczach
-Nie płacz skarbie-przytuliła mnie mama
-Zostaw mnie- krzyknęłam i pobiegłam do pokoju
Usłyszałam za sobą słowa taty : Spakuj się , jutro o 14 masz lot.
Postanowiłam zadzwonić do Vick.

       Rozmowa telefoniczna
 
-Cześć Sara
-Hejka, możesz do mnie jak najszybciej przyjść?-zapytałam zapłakanym głosem
-Jasne,zaraz będę-usłyszałam i się rozłączyłam

   / 10 minut później/

-Co się stało-do pokoju wpadła Vick
-J-ja wyprowadzam się - płakałam
- Co?Jak?Gdzie?Kiedy?-pytała Vick
-Rodzice mi przed chwilą powiedzieli że jutro mam lot do Londynu i lecę zupełnie sama-powiedziałam
-Boże , nie płacz będzie dobrze.Obiecuje, że przylecę tam do Ciebie i będziemy razem mieszkać-powiedziała
-Dziękuję , pomożesz mi się spakować?
-Jasne
Pakowałyśmy moje rzeczy . Zajęło nam to 2 godziny. Śmiałyśmy się przy tym i żartowałyśmy. Pożegnałam się z przyjaciółką. Zostało mi jeszcze porozmawiać z  Dan'em. Dzwoniłam do niego , ale  nie odbierał. Postanowiłam pójść do  niego. Po ok.15 minutach byłam prawie pod jego domem. Stanęłam jak wryta,łzy zaczęły napełniać moje oczy , to co zobaczyłam zupełnie mnie zszokowało...






































wtorek, 20 sierpnia 2013

Prolog

Jednego dnia jesteś szczęśliwa, a drugiego wszystko tracisz...




Zwykła dziewczyna , która mieszka w USA przeżyła wiele rozstań z bliskimi osobami przez co wpada w nałogi ( papierosy , narkotyki ). Jak potoczą się jej dalsze losy ?


To  może wszystko od początku...

11lipca środa   /Oczami Sary/ 

Jak co dzień wstałam , wykonałam poranną toaletę , ubrałam się i zeszłam na dół do rodziców .
- Musimy porozmawiać - powiedział tata

Bohaterowie

Sara Wait (19 lat) aktualnie mieszka w USA, lubi śpiewać i grać na gitarze. Lubi zespół One direction (Louisa zna od dzieciństwa)

Victoria Langer (19 lat) przyjaciółka Sary. Jej pasją jest taniec. Ona także lubi zespół One direction .
Dan Grow (20 lat ) chłopak  Sary. Lubi grać w piłkę nożną.
Zespół One direction
Perrie Edwards -dziewczyna Zayna
Eleanor Calder - dziewczyna Louisa
Danielle Peazer- dziewczyna Liama